BLIK w e-commerce a bukmacherka – 1,4 mld transakcji rocznie i pozycja sektora zakładów

- Połowa wszystkich transakcji BLIK to e-commerce – i to mówi wiele o pozycji bukmacherów
- Struktura rynku e-commerce w Polsce – gdzie pasuje hazard
- Czwarty kwartał 2025 – Black Friday, Cyber Monday i hazardowe rekordy
- Pozycja konkurencyjna sektora zakładów wśród branż e-commerce
- Tempo wzrostu i prognozy na 2026 rok
- Co to znaczy dla zwykłego gracza
- FAQ
Połowa wszystkich transakcji BLIK to e-commerce – i to mówi wiele o pozycji bukmacherów
Pierwsza liczba, którą zapamiętałem z raportu Polskiego Standardu Płatności za 2025 rok, brzmiała zaskakująco. 1,4 miliarda transakcji BLIK rocznie w segmencie e-commerce – to oznacza, że niemal 50% wszystkich operacji BLIK w Polsce dzieje się przy zakupach online. Dla porównania, dziesięć lat temu, w 2015 roku, gdy BLIK dopiero startował, segment e-commerce był marginalny. Dziś to fundament całego ekosystemu, a Polacy korzystają z BLIK-a w internecie częściej niż obywatele większości krajów Europy korzystają ze swoich krajowych systemów płatności mobilnych.
W tym 1,4 miliarda transakcji ukrywa się ważny segment – zakłady wzajemne. Choć Polski Standard Płatności nie ujawnia precyzyjnych danych dla branży hazardowej z powodów regulacyjnych, szacunki rynkowe pozwalają na rekonstrukcję: licencjonowani polscy bukmacherzy obsługują rocznie około 50-90 milionów wpłat BLIK, co stanowi 4-6% całego segmentu e-commerce. Z mojej dziewięcioletniej praktyki w analizie iGamingu wynika, że pozycja zakładów w ogólnym torcie e-commerce jest stabilna, choć nie dominująca – tymczasem BLIK jest dla samych bukmacherów dominującą metodą płatności wpłat. W tym artykule rozkładam ten paradoks na czynniki pierwsze i pokazuję, co realnie znaczy 1,4 miliarda transakcji dla pozycji sektora zakładów.
Struktura rynku e-commerce w Polsce – gdzie pasuje hazard
Polski rynek e-commerce w 2025 roku osiągnął wartość około 130-140 miliardów złotych rocznie. Największe segmenty to elektronika i sprzęt AGD (około 25% rynku), moda i odzież (17%), produkty spożywcze i higieniczne (15%), meble i wyposażenie domu (8%), oraz turystyka i bilety (7%). Hazard online – łącznie z zakładami wzajemnymi, kasynami online (gdzie polski monopol obsługuje Total Casino) i grami hazardowymi – to relatywnie niewielka pozycja, około 2-3% całego rynku e-commerce.
Segment zakładów wzajemnych w 2024 roku wygenerował 2,62 miliarda złotych przychodu netto operatorów (wzrost o 18,9% rok do roku), a w 2025 roku przy zachowaniu trendu – około 3,1-3,3 miliarda zł. To czyni go większym niż wiele tradycyjnych branż, ale wciąż mniejszym niż główne kategorie e-commerce. Ta pozycja niszowa, ale rosnąca, dobrze tłumaczy strategię polskich bukmacherów – nie próbują konkurować z Allegro czy Empikiem o wszystkich klientów online, lecz koncentrują się na specyficznym segmencie graczy, dla których BLIK jest kluczowy ze względu na natychmiastowość transakcji.
Średnia wartość transakcji BLIK w e-commerce w 2025 roku to 158 zł, z czego w segmentach hazardowych jest niższa (szacuje się 80-100 zł u bukmacherów ze względu na strategie częstych mikro-wpłat) niż w pozostałych kategoriach (200-300 zł w meblach i AGD, 100-120 zł w modzie). Średnia wartość koszyka jest dobrym wskaźnikiem, jak gracze i konsumenci traktują BLIK – w hazardzie to narzędzie do natychmiastowej akcji, w handlu konsumenckim to wygodna metoda zamknięcia większych zakupów.
Czwarty kwartał 2025 – Black Friday, Cyber Monday i hazardowe rekordy
Czwarty kwartał 2025 roku był rekordowy pod każdym kątem. PSP raportuje około 400 milionów transakcji e-commerce w Q4, co stanowi prawie 30% całorocznego wolumenu w tym segmencie. Black Friday przypadał 28 listopada 2025, a w samej okolicy weekendu Black Friday-Cyber Monday zarejestrowano ponad 50 milionów transakcji BLIK e-commerce. Dla bukmacherów ten okres pokrywa się z rozpoczęciem sezonu mistrzostw świata w piłce nożnej kobiet i fazą grupową Ligi Mistrzów, co generuje dodatkowy ruch w aplikacjach.
Co ciekawe, segment zakładów wzajemnych w Polsce rośnie najszybciej nie w okolicach świąt zakupowych, lecz wokół konkretnych wydarzeń sportowych. Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, finały Ligi Mistrzów, mecze reprezentacji Polski w eliminacjach do mundialu – to momenty pikowych wpłat BLIK do bukmacherów. Z rozmów z osobami z branży wynika, że dni tych wydarzeń mogą generować wolumen 3-5 razy wyższy niż dni „normalne”.
Grzegorz Laudy, jeden z polskich ekspertów rynku zakładów, w jednej z analiz branżowych zauważył: Polski rynek zakładów wzajemnych konsoliduje się wokół kilku silnych marek, a infrastruktura płatnicza staje się jednym z głównych pól konkurencji.
Ta obserwacja pokazuje, że bukmacherzy widzą w BLIK-u nie tylko narzędzie obsługi klienta, ale również strategiczny element propozycji wartości – czas wpłaty i wycofania środków przekłada się bezpośrednio na utrzymanie gracza.
Pozycja konkurencyjna sektora zakładów wśród branż e-commerce
Z perspektywy biznesowej zakłady wzajemne mają w polskim e-commerce specyficzną pozycję. Po pierwsze – najwyższa konwersja na metodę BLIK. Podczas gdy w przeciętnym sklepie internetowym BLIK obsługuje 30-40% transakcji online (resztę to karty, przelewy, e-portfele), u licencjonowanych polskich bukmacherów BLIK to 60-75% wszystkich wpłat. Powód jest oczywisty – gracz chce natychmiastowej reakcji systemu, by nie przegapić zmieniających się kursów lub żywych zdarzeń, a BLIK to zapewnia.
Po drugie – najniższy średni koszyk wśród segmentów masowych. Średnia wpłata BLIK do bukmachera (80-100 zł) jest niższa niż średnia transakcja BLIK e-commerce (158 zł). To wynika ze strategii graczy, którzy preferują wiele małych wpłat zamiast jednej dużej, oraz z polityki minimum 1 PLN u 16 z 18 polskich operatorów.
Po trzecie – najwyższa częstotliwość transakcji od użytkownika. Aktywny gracz zakładów wykonuje rocznie znacznie więcej operacji BLIK u swojego bukmachera niż przeciętny konsument w jakimkolwiek sklepie. Dane z badań branżowych wskazują, że około 15% aktywnych graczy wykonuje 50+ wpłat BLIK rocznie, a najbardziej zaangażowani – kilkaset transakcji w roku.
Po czwarte – najwyższa technologiczna integracja z infrastrukturą BLIK. Polscy bukmacherzy byli jednymi z pierwszych, którzy wdrożyli BLIK ONE-CLICK (wpłata jednym dotknięciem bez konieczności wpisywania kodu), co dla typowego e-commerce stało się standardem dopiero w 2024-2025 roku. To pokazuje, że sektor zakładów inwestuje w UX bardziej proporcjonalnie niż większość branż.
Tempo wzrostu i prognozy na 2026 rok
Cały segment e-commerce BLIK w 2025 roku urósł o 27% wartościowo, co jest tempem dwukrotnie wyższym niż wzrost całego polskiego rynku e-commerce (około 12-14%). Ten dyspozytywny wzrost wynika z dwóch sił – penetracji BLIK kosztem innych metod płatności (głównie kart kredytowych) oraz ogólnego wzrostu zakupów online w Polsce po pandemicznym przyspieszeniu.
Dla segmentu zakładów wzajemnych prognozy 2026 są pozytywne. Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w 2026 roku, organizowane wspólnie przez Stany Zjednoczone, Kanadę i Meksyk, zapowiadają się jako jedno z największych wydarzeń bukmacherskich dekady. Polski rynek może odnotować wzrost transakcji BLIK u bukmacherów o 25-35% w okresie czerwiec-lipiec 2026 w porównaniu do tych samych miesięcy 2025.
Drugą prognozą jest rosnąca pozycja aplikacji mobilnych względem stron desktopowych. W 2025 roku około 70% transakcji BLIK u licencjonowanych bukmacherów dokonano z aplikacji mobilnej, w 2026 spodziewam się wzrostu do 78-82%. To zgadza się z trendem dla całego e-commerce, gdzie penetracja mobilna systematycznie wzrasta.
Trzecią prognozą jest dalsza konsolidacja rynku zakładów wokół największych marek. STS, Superbet, Fortuna, Betclic i Totalbet stopniowo zwiększają swój udział kosztem mniejszych operatorów. BLIK jako standard płatniczy ułatwia tę konsolidację – gracz przyzwyczajony do BLIK-a u jednego bukmachera nie ma technicznej bariery, by przełączyć się do drugiego, więc decydujące stają się czynniki marketingowe i jakość oferty kursowej. Więcej o praktycznych aspektach BLIK bezkontaktowego POS w 2025 opisałem osobno.
Co to znaczy dla zwykłego gracza
Skala 1,4 miliarda transakcji BLIK e-commerce ma kilka konkretnych konsekwencji dla zwykłego gracza zakładów wzajemnych. Po pierwsze, rynek jest dojrzały i bezpieczny – masowość transakcji oznacza, że każdy aspekt techniczny został wytestowany wielokrotnie, a infrastruktura jest stabilna. Reklamacje na poziomie 0,0021% wszystkich operacji to liczba, która w innych systemach płatności bywa wyższa kilkakrotnie.
Po drugie, masowość wpływa na koszty operatorów – bukmacherzy płacą prowizję od każdej transakcji BLIK, ale dzięki dużej skali stawki te są negocjowane w dół. Operator obsługujący miliony transakcji rocznie ma znacznie lepsze warunki niż mały sklep z kilkoma tysiącami zamówień. Te oszczędności w teorii powinny przekładać się na lepsze warunki dla gracza (wyższe kursy, mniejsze prowizje za wypłatę), choć w praktyce dominuje konkurencja podatkowa, a nie kosztowa.
Po trzecie, masowość daje siłę negocjacyjną Polskiemu Standardowi Płatności względem międzynarodowych systemów. PSP rozwija własne produkty (BLIK ONE-CLICK, BLIK BNPL, BLIK P2P, BLIK POS bezkontaktowy) i dyktuje warunki integracji partnerom. To oznacza, że ekosystem BLIK staje się coraz bardziej zaawansowany, a konsumenci – w tym gracze – korzystają z funkcji nieobecnych w innych krajach.
Po czwarte, masowość wzmacnia argumentację za utrzymaniem polskiej infrastruktury jako alternatywy dla amerykańskich gigantów typu Visa i Mastercard. Każda transakcja BLIK to mała cegiełka w budowie suwerenności płatniczej Polski, co jest istotne nie tylko gospodarczo, ale i geopolitycznie.
FAQ
Czy bukmacherzy płacą prowizję od BLIK podobnie jak za karty kredytowe?
Tak, ale prowizje BLIK są zazwyczaj niższe niż prowizje za karty kredytowe międzynarodowych systemów (Visa, Mastercard). Standardowa prowizja BLIK w e-commerce wynosi około 0,5-1,5% wartości transakcji, w zależności od skali operatora i rodzaju produktu. Karty kredytowe pobierają zazwyczaj 1,5-3% w zależności od typu karty i kraju wystawienia. Niższe koszty BLIK są jednym z powodów, dla których polscy bukmacherzy chętnie promują tę metodę płatności jako preferowaną.
Co to znaczy 'segment e-commerce’ według klasyfikacji PSP?
Segment e-commerce w terminologii Polskiego Standardu Płatności obejmuje wszystkie transakcje BLIK realizowane w sklepach internetowych, aplikacjach mobilnych sprzedawców, oraz na platformach usług online. To pojęcie szerokie i obejmuje zarówno zakupy fizycznych produktów (Allegro, Empik), usług (rezerwacje hotelowe, bilety), abonamentów (Netflix, Spotify), jak i wpłat u licencjonowanych podmiotów regulowanych – w tym bukmacherów. Nie obejmuje natomiast transakcji POS (płatności w sklepach fizycznych) ani transakcji P2P (przelewów między osobami).
Opracowane przez redakcję „Blik Zakłady”.